piątek, 27 stycznia 2012

7.




nie tęsknie za straconymi uczuciami,starymi przyjaźniami,urwanymi kontaktami czy za niewykorzystanymi szansami.tęsknie za czasami kiedy byłam szczęśliwa,kiedy nie miałam zmartwień i kiedy potrafiłam odnaleźć siebie.zatracam się.

niedziela, 8 stycznia 2012

6.



to straszne jak bardzo można być smutnym,w tak młodym wieku.kurwa,kurwa, po trzykroć kurwa.odechciewa mi się wszystkiego nawet oddychać.czytanie,pisanie,nawet patrzenie czy słuchanie sprawia mi ostatnio trudność.nie mogę spać,nie mogę wstać.jeść,pić,myśleć,funkcjonować.moim powietrzem są dawno niesłuchane piosenki,najnowsze filmy(albo te starsze,które też trzeba wspomnieć i uronić łezkę),urywki usłyszanych rozmów,ciągle sprzeczki i myśl o tym,że za cztery miesiące jest matura ,do której wypadałoby się pouczyć.matura to nie wszystko,ale trzeba zdać tą jebaną szmatę.szkoda,że życia daje nam tak po dupie,ostatnio stwierdziłam,że przecież nie jestem stara,że ten czas ,który jest teraz powinien być moim czasem,powinnam zacząć żyć ,myśleć pozytywnie.kiedyś tak potrafiłam.teraz nawet nie chce mi się przebywać w towarzystwie ludzi,a jak jestem sama też uważam ,że jest źle.jestem popsuta.nie potrafię się naprawić.nikt nie potrafi mnie naprawić,bo nikt tak naprawdę nie wie co dokładnie przestało funkcjonować tak jak należy.nawet ja sama.to przykre i smutne.ale nie chce litości ani żalu,chce zrozumienia i spokoju.