piękny film,niesamowity pomysł,cudowna ścieżka filmowa i to wszystko na podstawie fantastycznej książki.,ale niestety, najprawdopodobniej nie doczekamy się tej niezwykłej ekranizacji książki Jonathana Safrana Foera w Polsce ,a przynajmniej nie w naszym mieście(podobnie jak z "Moją Łodzią Podwodną" - "Submarine").Rzeszów jest za mało doświadczony w dobrym, współczesnym kinie,a szkoda.
sobota, 31 marca 2012
wtorek, 27 marca 2012
poniedziałek, 26 marca 2012
sobota, 24 marca 2012
26.
piękne,okrutne wspomnienia.
zapomnijmy.
ps:od godziny nie uspokaja mi się serce.Dred chyba mam zawał,ale do jutra przeżyję.
środa, 21 marca 2012
25.
zakładając tego bloga nie myślałam,że będzie to miejsce gdzie będę się tylko żalić.ale czasami w naszym życiu są takie chwile, że jest nam tak okropnie źle, że nie pozostaje nam nic innego jak wylać nasze uczucia na kartkę papieru lub w tym przypadku, na klawiaturę i jakąś zwykłą stronę internetową.
*
jestem bohaterką tej historii,nie potrzebuję ocalenia.
tylko czasami potrzebuje waszej uwagi. w ogóle mnie nie dostrzegacie.już nawet nie rozmawiamy. ciągłe kłótnie i wyrzuty. wszystko źle, nie dobrze, nie tak jakbyście chcieli.a wiecie czego ja chce? nie bo nawet mnie nie zapytacie. nie przypominam sobie, żebyśmy kiedykolwiek rozmawiali szczerze, z całego serca, żeby obydwie strony zostały wysłuchane i wiedziały czego mają oczekiwać. już dawno tego nie było w tym miejscu. jeśli nie ma prawdziwych rozmów, chyba nigdy ich nie było. codziennie wymieniamy kilka zdań ,ale to nie to czego pragnę. to dlatego chcę być blisko kogoś, mieć w kimś wsparcie, rozmawiać z kimś codziennie. dlatego cierpię gdy znajduję ukojenie u kogoś, a po jakimś czasie znowu jestem odrzucona.to mnie niszczy. a to wszystko przez was.to wy to zapoczątkowaliście. już wiem jak to jest kogoś nienawidzić i kochać jednocześnie i to chyba jest najgorsze uczucie, które towarzyszy mi codziennie.
już wiem dlaczego było mi tak ciężko rok temu i już wiem czemu zawsze jestem taka zła na cały świat, dlaczego nigdy nie mogę być w pełni szczęśliwa i zadowolona z siebie.to wszystko mnie zabija.pomalutku, każdego dnia.rozpadam się na kawałki.
czwartek, 15 marca 2012
24.
zrobić Ci kawę czy nadzieję?
godzina 19.20.Po dwóch godzinach prób,wróciłam do domu.zmęczona,ochrypnięta,ale jednocześnie szczęśliwa i z odrobiną nadziei , że sobotni występ może nie będzie totalną katastrofą. zapalam czekoladową świeczkę i wchłaniam ten piękny zapach prosto do mojego wnętrza. uśmiecham się do siebie,wchodzę na zupę.w końcu za dziesięć minut rozpocznę swoje codzienne ćwiczenia, a następnie wezmę się za powtórkę renesansu.
godzina 19.22 idę zrobić sobie herbatę.tego mi trzeba do pełni szczęścia w tej chwili.
19.30 wracam do pokoju,sięgam po telefon.minął miesiąc czasu.nie spodziewałam się wiadomości od ciebie.trudno to nawet nazwać "wiadomością".jeden głupi sms i tyle.nie chce go.nie teraz.czemu mi to znowu robisz?
odejdź.
wtorek, 13 marca 2012
niedziela, 11 marca 2012
22.
wróciłam do domku.po miłych chwilach w magicznej chatce Dreda z różanym Carlo Rossi i lekką(z mojej strony to mało powiedziane,za co przepraszam) zamułką i połowie nieprzespanej nocy pod samą pościelą(dzięki Dred,że spałaś pod całą kołdrą, następnym razem Cię szturchnę albo zacznę łaskotać i nie będę miała litości!) trzeba zabrać się do pracy.zeszyt z włoskiego i różne repetytoria maturalne leżą obok mnie a ja marze tylko żeby było już po maju. żeby wszystko było dobrze, żeby nikt nie miał nikomu za złe,że zrobił coś nie tak jak powinien, żeby każdy mówił to co leży mu na sercu i wiedział, że nie musi się o nic obawiać. ale na razie trzeba czekać. czas szybko leci. mam nadzieje,że nie zleci zbyt szybko.
mimo wszystko mam wrażenie ,że nie daje z siebie wszystkiego.że mogłam spróbować coś zmienić,a bałam się reakcji albo odrzucenia. a to jest okropne uczucie ,ponieważ niewykorzystane szanse bolą najbardziej.
piątek, 9 marca 2012
21.
tak pięknie scoverowane, bon iverowskie cudo.
***
znowu to samo.
ja nie chcę.nie chcę znowu cierpieć.zróbcie coś!
kiedy wybaczasz ,kochasz.a kiedy kochasz, spływa na ciebie światło boga.
środa, 7 marca 2012
20.
bo w życiu nie dzieje się nic bez przyczyny.
Dredzie kocham Cię ,moje słoneczko!wszyscy jesteście wspaniali,aż chcę się z wami zawsze przebywać!przy was czuje się taka malutka ,ale również bezpieczna i szczęśliwa.chcę tak na zawsze!
poniedziałek, 5 marca 2012
piątek, 2 marca 2012
czwartek, 1 marca 2012
17.
serce się z dala trudzi,
szuka cię w dali znów.
o,miasto beztroskich ludzi,
rozśpiewanych,pogodnych słów...
pada.nie zakładam słuchawek,otwieram okno.wsłuchując się w dźwięki natury.siadam przy oknie.łapie ostatki świeżego powietrza,zamykam oczy i słucham.nic więcej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



