środa, 21 marca 2012

25.

zakładając tego bloga nie myślałam,że będzie to miejsce gdzie będę się tylko żalić.ale czasami w naszym życiu są takie chwile, że jest nam tak okropnie źle, że nie pozostaje nam nic innego jak wylać nasze uczucia na kartkę papieru lub w tym przypadku, na klawiaturę i jakąś zwykłą stronę internetową.
*
jestem bohaterką tej historii,nie potrzebuję ocalenia.

tylko czasami potrzebuje waszej uwagi. w ogóle mnie nie dostrzegacie.już nawet nie rozmawiamy. ciągłe kłótnie i wyrzuty. wszystko źle, nie dobrze, nie tak jakbyście chcieli.a wiecie czego ja chce? nie bo nawet mnie nie zapytacie. nie przypominam sobie, żebyśmy kiedykolwiek rozmawiali szczerze, z całego serca, żeby obydwie strony zostały wysłuchane i wiedziały czego mają oczekiwać. już dawno tego nie było w tym miejscu. jeśli nie ma prawdziwych rozmów, chyba nigdy ich nie było. codziennie wymieniamy kilka zdań ,ale to nie to czego pragnę. to dlatego chcę być blisko kogoś, mieć w kimś wsparcie, rozmawiać z kimś codziennie. dlatego cierpię gdy znajduję ukojenie u kogoś, a po jakimś czasie znowu jestem odrzucona.to mnie niszczy. a to wszystko przez was.to wy to zapoczątkowaliście. już wiem jak to jest kogoś nienawidzić i kochać jednocześnie i to chyba jest najgorsze uczucie, które towarzyszy mi codziennie. 
już wiem dlaczego było mi tak ciężko rok temu i już wiem czemu zawsze jestem taka zła na cały świat, dlaczego nigdy nie mogę być w pełni szczęśliwa i zadowolona z siebie.to wszystko mnie zabija.pomalutku, każdego dnia.rozpadam się na kawałki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz