tylko ja potrafię spędzać sobotnie wieczory w domu.w sumie, przestało mi to przeszkadzać. nawet zaczyna mi się to podobać. oczywiście, jak zwykle się nie uczę,bo po co? ale nadrabiam książkami, muzyką, filmami, obrazkami i milionami moich wyobrażeń. dziękuje Bogu, że dał mi taką bujną wyobraźnię, dzięki czemu rzadko kiedy się nudzę. dzięki czemu nie uczę się do sesji, której już nie chcę mieć. chce lato. chcę wodę, las, słońce, myśli, słowa, nowości, wszystkiego co beztroskie!
tego wszystkiego chcę!
ciebie chcę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz